Uwielbiam perfumy i uwielbiam testować nowości, które wpisują się w kategorię owocowo-kwiatową. Poszukuję też zamiennika mojego obecnego ulubieńca, czyli La vie est belle od Lancome, dlatego kiedy tylko w perfumeriach pojawił się nowy zapach Armaniego, od razu postanowiłam sprawdzić, czy jest on warty uwagi.
GIORGIO ARMANI Because it’s you to typowo owocowo-kwiatowy, słodki zapach.
Zapach wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Malina i czarna porzeczka są wyraźnie wyczuwalne, ale nieduszące. Kiedy zapach zaczyna się rozwijać na pierwszy plan wychodzi wanilia, która w połączeniu z różą i owocami tworzy naprawdę niezwykłe połączenie.
Zaletą tych perfum jest ich trwałość. Nie utrzymują się aż tak długo jak zapach Lancome La vie est belle - który pod tym względem mam wrażenie jest nie do przebicia, jednak są wyczuwalne przez dobrych kilka godzin. Latem taki efekt jest dla mnie wystarczający. Zwłaszcza, że w połączeniu z ciepłym powietrzem zapach staje się jeszcze bardziej wyczuwalny i otulający.
Jest to woda perfumowana w całkiem korzystnej cenie.
Za pojemność 30 ml zapłacimy ok. 229 zł, a za 50 ml – 299 zł.
Pewnie ciekawi Cię z jakim zapachem porównałabym nowość Armaniego, prawda?
Te perfumy do złudzenia przypominają mi średniopółkowy zapach z ZARY RED VANILLA.
Są niemal identyczne. I jeśli powąchałabym perfumy Armaniego z zamkniętymi oczami, nie widząc flakonu, mogłabym się pomylić.
Nic dziwnego; RED VANILLA bazuje na podobnych składnikach. Nie znalazłam dokładnego spisu nut zapachowych, a jedynie informację, że perfumy zawierają gruszkę, czarną porzeczkę, irys, wanilię, pralinę, paczulę i fasolkę tonkę.
Składniki jak najbardziej pokrywają się z tymi, które znajdziemy u ARMANIEGO. Swoją drogą to też podstawowe nuty zapachowe La vie est belle;)
Za perfumy z ZARY zapłaciłam 50 zł za dwa flakony o pojemności 100ml każdy. Przyznaj, że cena jest kusząca;)
Jedyne do czego mogłabym mieć zastrzeżenia to trwałość, bo zapach utrzymuje się na skórze 2-3 godziny. Na włosach czuć go zdecydowanie dłużej. Jednak za tę cenę i tak uważam, że efekt jest świetny.
Because it’s you jest zdecydowanie bardziej trwały i wyrafinowany. Ale tak jak napisałam wcześniej, łatwo można się pomylić wąchając oba zapachy.
PODSUMOWUJĄC
Jeśli masz ochotę pachnieć słodko, nienachlanie i kobieco; Lubisz czuć wokół siebie owoce i wanilię, a jednocześnie nie chcesz żeby zapach przyprawił Ciebie (i otoczenie;)) o ból głowy, to zdecydowanie polecam sięgnąć po nowość Armaniego.
Jeśli jednak nie jesteś tak wielką wielbicielką perfum jak ja i nie lubisz wydawać na nie zbyt wiele, zapach ZARY też będzie świetnym wyborem. Żeby utrzymał się on jak najdłużej, polecam delikatnie spryskać nim włosy lub ponowić aplikację w ciągu dnia;)
Miałaś okazję testować któryś z polecanych zapachów? A może wolisz zupełnie inne nuty zapachowe? Podziel się swoją opinią w komentarzu. Chętnie poznam Twoje zdanie;)
Pozdrawiam i zapraszam na kolejne wpisy;)
2
komentarze































